To już 11 raz, gdy piszę takie podsumowanie. To moja chwila refleksji nad mijającym rokiem. Pisze je dla siebie, ale jego upublicznianie motywuje mnie do staranności.
Agata.
Więcej w tym roku się nie widzieliśmy niż widzieliśmy. Agata chciała odpocząć od korporacji i dopingowałem ją w tej decyzji. W pojedynkę pojechała do Islandii na dłuższą część roku, poradziła sobie tam świetnie i zarobiła duuużo więcej niż w Polsce. Szacun. Szczególnie że dziś znowu jest w korpo. Tym samym co wcześniej. Kocham Cię.
Bella.
Pojawił się nowy członek rodziny. Czarna whippetka. Głodna życia jak Bella Baxter.
Chleb nowodworski z makiem.
Z Biedronki. Przypomina mi smaki dzieciństwa. Zdarzyło mi się nie raz i nie pięć iść do Biedry tylko po niego.
Dezinformacja.
Biorąc pod uwagę lata poprzednie to podsumowanie przeczyta ok. 300 osób. Szacuje, że przynajmniej 10% z Was wierzy, że Ukraina wciąga nas w wojnę, że wysyła na Polskę drony, że Ukraińcy mają pierszeństwo w kolejkach do lekarzy, że europejskie sankcję szkodzą bardziej nam niż Rosji, etc. Obudź się! Zamiast szukać kolejnych pseudo potwierdzeń do tych propagandowych tez, poświęć chociaż ułamek czasu na przeczytanie jak działa ruska propaganda.
Esmee.
Tak trudno oglądać, jak powoli odchodzisz.
Budujemy z Agatą duży, klimatyczny ogród. Inwestujemy w to najwięcej wolnego czasu i kasy. Stąd to najdłuższy akapit. Wcześniejsza inwestycja w profesjonalne projekty procentuje – wiemy, co robić. Cała sekcja produkcyjna działki jest praktycznie gotowa na pierwszy pełny sezon. Mamy 250 m² ogrodzonej farmy pod kwiaty cięte, dwie duże szklarnie w stylu angielskim (jedną do rozsad na potrzeby farmy, drugą na pomidory), osiem grządek podwyższonych na najrozmaitsze warzywa i zioła. Do tego zbudowaliśmy 300 m² trawnika z sekcjami żywopłotu grabowego. Wszystko z nawadnianiem i w estetyce zachęcającej do pracy. A to dopiero 20% całej działki. W przyszłym roku czas w pełni z tego korzystać i zabierać się za sekcję pokazową. Na start: 1000 sadzonek bylin i traw w rabatach w stylu Pieta Oudolfa.
Gemini.
Najczęściej wykorzystywane przeze mnie narzędzie online w minionym roku. Spokojnie, w tym tekście poprawiło tylko interpunkcję.
Hemingway.
Taco rzutem na taśmę dołącza do mojego zestawienia. Płyta „Latarnie wszędzie dawno zgasły” przypomniała mi moje młodzieńcze mniejsze i większe miłostki oraz wczesne płyty O.S.T.R.
Islandia i Irlandia.
Dwa kolejne „zaliczone” kraje. Aktualny bilans projektu „Wszystkie Stolice Europy” – 39/46. Jazda po Europie już tak nie ekscytuje, ale mimo wszystko lubię ten challenge. Widać koniec.
Joanna.
Gratuluję super roku. Emerytura. Kwiaty. Bella. I dziękuję za pomoc w ogrodzie.
Kendrick Lamar.
Poświęciłem z 20 godzin na przejrzenie najrozmaitszych analiz koncertu Kendricka na Super Bowl. Tak bardzo, fascynuje mnie to, co on robi. Super było spotkać tysiące podobnych ludzi na jego sieprniowym koncercie w Warszawie.
Ławki.
Pamiętacie takie typowo polskie ławki z czasów PRL? Takie na żeliwnych ramach. Kupiłem takich parę. Czuję, że to będzie gorący towar.
Medale.
W tym roku cztery. Kolejny challenge. Sorry, u mnie się to sprawdza. Chcę wyrównać liczbę własnych medali (za udział w biegach ulicznych) ze swoim wiekiem. Stan na dziś: 35/38. Najlepsze jest to, że startuję bez treningu, a mam przyzwoite czasy. Sami sprawdźcie.
Neo2.
Dron prezent. W opcji z semi-FPV. Jak to jest proste w obsłudze! Jak to jest fajne! Zgadzam się z tym Anglikiem – latanie dronami FPV i podziwianie natury wkrótce będzie formą terapii.
Offline.
Social media! Tak często się nimi brzydzę, a oczu nie mogę oderwać. Szukam chwil offline. Cenię je bardzo.
Przedpokój.
Wstyd się przyznać, ale dopiero w tym roku odkryłem „Self Care” Mac Millera. Spędziłem samotny weekend w domu, malując przedpokój i kuchnię z tą jedną zapętloną piosenką. Magia.
Praca.
W mojej obecnie jestem już blisko 8 lat. W tym czasie przeszedłem drogę od specjalisty do kierownika. Miniony rok był z nich wszystkich najtrudniejszy. Z pracy odeszła moja długoletnia przełożona, z którą rozumiałem się bez słów. Było też więcej zmian personalnych, co zawsze stresuje. Branża TSL w całej Europie przechodzi perturbacje. Jest wiele fuzji, ale też upadłości. Powodów tego stanu jest wiele – nie miejsce na to tutaj. Mimo to widzę w naszym zespole (to ponad 200 osób) zdolność do adaptacji. Więcej transparentności i strategicznego podejścia na pewno uwolni nasz potencjał i na tych perturbacjach jeszcze zyskamy. Szczególnie że nie brakuje nam zasobów i doświadczenia.
Rodzina.
Rok, w którym sporo czasu spędziłem u „teściów”. Dziękuję za każdą gościnę, pełne kolorów śniadania i doping przy realizacji ogrodu. Z mamą i siostrą klasycznie – mam praktycznie codzienną gorącą linię, rozmawiamy bardzo często. W tej intensywności przebija ich tylko jedna osoba: siostrzeniec Franek. No i oczywiście Agata.
Spotify.
Sobel, Kendrick Lamar, Playboi Carti, SZA, Kasia Lins, Lola Young, Mac Miller, J.Cole, Clipse – ich najwięcej słuchałem.
Trump.
Polecam kanał na YouTube wnuczki Trumpa. 18-latka często pokazuje w nim dziadka od kulis, nierzadko w nietypowych jak na prezydenta światowego mocarstwa sytuacjach. Może i miłe, ale ja tego nie kupuje.
Uniqlo.
Nowe odkrycie. Chciałbym kiedyś wyrzucić wszystkie swoje ubrania, wejść do tego sklepu, wydać 5000 zł i stać się nowym człowiekiem. Obecnie chyba najlepszy sieciówkowy stosunek jakości do ceny w Polsce.
Volvo.
Mamy mały jubileusz: 5 lat, przebite 100 000 km oraz pierwsze koło.
Wojna.
Trzymam kciuki za Ukraińców. Walczcie, wytrzymajcie! Budujcie z nami demokratyczną Europę.
YouTube.
AiTelly, Bagi, DRE$$CODE, EKIPA WK, Epic Spaceman, Good Times Bad Times, Graf, Hubert Cupak, iShowSpeed, Kamil Andrzejewski, Kanał Komediowy, keepthebeat, makowkamusic, Mark Rober, Miłosz Kulesza, Muzyka TV, Patec Wariatec, PATOMATMA, Project Kamp, Robin McGregor, T5M, Veritasium, YOUNG MULTI LIVE – ich najwięcej oglądałem.
Zorza.
Tak, widziałem, będąc w Islandii.













